Wiedza z medycyny estetycznej i medycyny sportowej. Najlepszy Portal - Warszawa!

Bioterapeutyczne skutki lecznicze

Przeciwnicy twierdzą, że te bioterapeutyczne skutki lecznicze to często autosugestia, omam, złuda, wiara w cuda, oszustwo. Przyjrzyjmy się więc, jak precyzyjnie określa się postępy w walce z bólem w Zakładzie Anestezjologii przy ul. Lindleya w Warszawie, któremu przewodniczy prof. Bogdan Kamiński. Otóż po przeprowadzeniu tam takiej czy innej kuracji zakończonej sukcesem całkowitym bądź częściowym, pacjent otrzymuje papierową tarczę obracającą się, na której obrzeżu wyskalowano w formie słownej wszystkie odcienie bólu od najmniejszego do największego. Na tarczy umieszczona jest strzałka, którą pacjent przesuwa w stosunku do obrzeża, określając w ten sposób postępy w leczeniu. Może opis samego przyrządu nie jest dokładny, ostatecznie znam go tylko z relacji moich pacjentów, ale chodzi tylko o przedstawienie idei, którą posługuje się przy ocenie postępów leczenia. Jeśli więc zarzuca się bioterapeutom brak obiektywizmu w ocenie terapeutycznych skutków ich metody oddziaływania, to każdy łatwo może ocenić, jak obiektywny jest opisany „przyrząd”.

Nie zawsze gromadzenie się dodatniej bioplazmy powoduje ból. Czasem objawia się ono mrowieniem, bądź drętwieniem. Dotyczy to zwłaszcza dłoni, czasem całych rąk albo nóg.

Wspomnieć też warto pacjentkę, której drętwienia rąk były tak silne, ze trudno jej było wręcz utrzymać instrumenty dentystyczne, które w pracy podawała lekarzowi dentyście. Siedząc w fotelu dentystycznym i wykorzystując kilkuminutową przerwę, zbierałem jej nadmiar dodatnich ładunków od przedramienia w kierunku końców palców. Przesuwanie się mrowienia w tym właśnie kierunku czuła wyraźnie. Po jednym spotkaniu odczuła już bardzo wyraźną ulgę. Po dwóch czy trzech dalsza moja pomoc była już niepotrzebna.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.