Wiedza z medycyny estetycznej i medycyny sportowej. Najlepszy Portal - Warszawa!

Hipoteza Huebnera i Todaro z 1969 r

Każda z tych teorii posługuje się faktami, które ją potwierdzają, ale też na obrzeżu każdej z nich znajdujemy zastrzeżenia, które właściwie… ją wykluczają! Dla przykładu podajmy tu hipotezę Huebnera i Todaro z 1969 r.: „Zgodnie z tą hipotezą komórki większości lub wszystkich kręgowców zawierają zintegrowany ze swoim własnym genomem genom tetrowirusów (wirogen), który ulega przeniesieniu pionowemu (na potomstwo). Zakłada się, że wirogen zawiera przynajmniej jeden gen, zwany onkogenem, który odpowiada za transformację neoplastyczną komórki gospodarza (…). Z drugiej strony, na drodze hybrydyzacji molekularnej, wykazano istnienie w komórkach guzów złośliwych specyficznych sekwencji DNA o zewnętrznym pochodzeniu wirusowym, który to fakt jest w niezgodzie z hipotezą, że rak jest wynikiem depresji lub aktywacji preegzystujących specyficznych sekwencji DNA (onko- genów) przekazywanych przez linie zarodkowe”. (J. Chrobo- czek, W. Zagórski: Wirusologia molekularna. Warszawa 1983).

Zakładając, że natura posługuje się bardzo prostymi środkami, trudno przyjąć, aby wszystkie te teorie były jednocześnie prawdziwe. Ktoś, komu przyszłaby ochota zapoznać się z nimi, mógłby dokonywać wyboru i uznać za swoją tę, która mu najbardziej odpowiada. Wybór byłby dokonany albo na zasadzie trafiania w totolotka, albo też w zależności od sposobu kojarzenia faktów i prostoty bądź pokrętności myślenia. Nigdy jednak nie ma pewności, czy wybór ten jest trafny. Profesor Klimek zapewnia, co prawda, że jego teoria ujednolica wszystkie dotychczasowe i czyni je wewnętrznie niesprzecznymi, ale oto już na samym początku dyskusji nad jego książką („Polityka” nr 8 z 1986 r.) wychodzi na jaw, że dwóch onkologów, profesorów medycyny ma skrajnie przeciwstawne zapatrywania na szkodliwość (bądź nie) palenia papierosów. Myślę zatem, że aby zanegować miliony obserwacji dotyczących raka i składających się na całą epidemiologię tej choroby, trzeba mieć naprawdę ważkie argumenty, w tym przypadku jednak autor każe nam wierzyć na słowo, że jest tak, jak mówi.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.