Wiedza z medycyny estetycznej i medycyny sportowej. Najlepszy Portal - Warszawa!

Pacjenci pod obserwacją na oddziale psychoterapii

MARIA od początku pobytu na oddziale zaprzyjaźniła się z pacjentką sprawiającą wrażenie słabej, nieszczęśliwej i bezradnej. Mimo że sama nie czuła się najlepiej, starała się pomagać koleżance, spędzała z nią wszystkie wolne chwile. W trakcie omawiania życiorysu Marii grupa widziała w tym powtórzenie zachowania się Marii w stosunku do matki. Maria złościła się słysząc tego rodzaju stwierdzenia, utrzymywała, że jej przyjaźń z Agnieszką jeśt po prostu przyjaźnią opartą na zasadzie wzajemnej pomocy. Przeżyła głęboki wstrząs, kiedy Agnieszka czując się już lepiej zaprzyjaźniła się z kimś innym odsuwając się zupełnie od Marii. Wówczas Maria zobaczyła, że podobne zawody przeżywała już wielokrotnie. Gdy była dzieckiem, matka wolała ojca, a potem brata niż ją, Marię, która przecież jedna naprawdę jej współczuła i pomagała. Teraz w domu też czuje, że mąż woli swoją matkę niż ją. Teściowa też kocha swego syna i wnuki. Ona zawsze jest na szarym końcu, nie kochana przez nikogo. To bardzo przykre przeżycie pozwoliło jej zrozumieć, że swą postawą wiecznie nieszczęśliwej opiekunki pokrzywdzonych nie zyskuje prawdziwej przyjaźni i miłości. Maria w stosunku do mężczyzn była nastawiona krytycznie. W razie konfliktu zawsze stawała po stronie kobiet. Była przekonana, że jej stosunek do kobiet jest wyłącznie pozytywny. Bardzo trudno było jej uznać, że zazdrości kobietom, zwłaszcza młodszym, które bardziej podobają się mężczyznom, są wolne, mogą beztrosko bawić się. O Katarzynie i Bożenie często mówiła z przekąsem, że są zdrowe, przyjechały tu, aby się bawić. Sama sprawiała początkowo wrażenie osoby, której nie zależy na rozrywkach, interesuje ją tylko praca, pragnie się leczyć i pomagać innym. Była pedantycznie porządna, zadręczała koleżanki w pokoju, zwracając im wciąż uwagę z powodu najdrobniejszego pyłku na podłodze czy pozostawionej na łóżku części garderoby. Dopiero po załamaniu spowodowanym zerwaniem przyjaźni z Agnieszką Maria zaczęła się zmieniać. Początkowo zaczęła występować krytycznie w stosunku do innych kobiet. Potem zrozumiała, że zazdrości dziewczętom, że chciałaby tak jak one bawić się beztrosko. Zaczęła dbać o wygląd zewnętrzny, stała się swobodniejsza, wesoła, chętnie tańczyła. Sprawiało to wrażenie jakby odmłodniała.

Przed wyjazdem do domu poczuła się bardzo źle. W trakcie odgrywania sceny przedstawiającej powrót do domu zrozumiała, że powodem pogorszenia samopoczucia był lęk przed powrotem do rodziny. – Czy potrafi ułożyć sobie życie, żeby było dobrze? Czy będzie miała dostateczną pomoc ze strony męża? – Maria wiedziała już, że nie chce być dalej cierpiącą, pokrzywdzoną kobietą, że też chce mieć „coś” z życia. Ale co zmienić i jak? Na razie nie mogła sobie tego wyobrazić.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.