Wiedza z medycyny estetycznej i medycyny sportowej. Najlepszy Portal - Warszawa!

Poziom rozwoju intelektualnego

Wyniki badań wskazują na bardzo istotną zależność między poziomem rozwoju intelektualnego osób upośledzonych i poziomem wykonania zadania. Średnia liczba punktów za wykonanie zadania uzyskana przez osoby lekko upośledzone wyniosła 24,8, natomiast odpowiednia liczba dla osób głębiej upośledzonych wyniosła tylko 10,6 punktów. Jeśli chodzi o liczbę reakcji skoordynowanych występujących w trakcie interakcji z osobami upośledzonymi w stopniu znacznym i umiarkowanym, to nie różniła się ona w sposób istotny statystycznie od liczby reakcji występujących w trakcie kontaktów z osobami lekko upośledzonymi. Zastosowano tutaj model dwuczynnikowy analizy wariancji w układzie powtarzalnych pomiarów w obrębie jednego czynnika: PP-.p.q. Ponieważ: 1) istnieje związek między rozwojem intelektualnym a poziomem wykonania zadania, 2) istnieje związek między liczbą reakcji skoordynowanych a wykonaniem zadania oraz 3) nie ma związków między poziomem rozwoju intelektualnego a liczbą reakcji skoordynowanych, więc można przypuszczać, iż o poziomie wykonania zadania przez osoby upośledzone – w którym to zadaniu uczestniczą osoby sprawne intelektualnie – decydują nie tylko kompetencje intelektualne, ale również kompetencje interpersonalne osób upośledzonych. Należy przy tym dodać, że prawdopodobnie oba rodzaje kompetencji są w znacznym stopniu niezależne od siebie.

Ostatni Wniosek wiąże się ściśle z danymi uzyskanymi w wyniku weryfikacji III hipotezy. Zgodnie z nią należało się spodziewać, iż istnieją takie właściwości autoprezentacji studentów, które wywierają wpływ na efekty działania osób upośledzonych. Przyjąłem, że do tych właściwości można zaliczyć omówione wcześniej reakcje interpersonalne: rozkazywanie, proszenie, pytanie, oświadczanie i ocenianie. Dodatkowo w analizie statystycznej uwzględniłem cechę autoprezentacji, którą nazwałem nastawieniem na partnera interakcji. W celu określenia korelacji dla dwóch zbiorów danych (właściwości autoprezentacji studentów i poziom wykonania zadania przez osoby upośledzone) zastosowałem współczynnik rs Spearmana (J. P. Guilf ord 1964).

Uwarunkowania interakcji między osobami pełnosprawnymi i upośledzonymi umysłowo

Rezultaty przeprowadzonych obliczeń przedstawia tabela 11. Jak widać z tej tabeli, żadna z wyróżnionych właściwości autoprezentacji nie wpłynęła na poziom wykonania zadania przez osoby upośledzone. Tak więc nie ma podstaw do odrzucenia hipotezy H0. Powyższe rezultaty najprościej można byłoby wyjaśnić poprzez odwołanie się do hipotezy zreferowanej w poprzednich paragrafach tego rozdziału, mówiącej o małej wrażliwości społecznej osób upośledzonych umysłowo. Przypomnę, że zgodnie z tą hipotezą osoby upośledzone ze względu na uzyskiwane doświadczenia społeczne nie są zdolne do odbioru informacji płynących z otoczenia społecznego. Takiej interpretacji przeczy jednak inny rezultat uzyskany w eksperymencie. Te same osoby niepełnosprawne, i to zarówno lekko jak i głębiej upośledzone, uzyskiwały bardzo różne wyniki działania w zależności od tego, z jakim partnerem współpracowały. Średnio stopień zróżnicowania (różnica między najgorszym i najlepszym wynikiem uzyskanym przez upośledzonego w trakcie 10 interakcji) wyniósł 18 punktów. Wynik ten wskazuje, że pełnosprawny partner interakcji nie jest osobą nieznaczącą dla osób upośledzonych. Dlatego też sądzę, iż uzyskane rezultaty należy interpretować inaczej.

Ta interpretacja, która wydaje się najbardziej wiarygodna w świetle poprzednio przedstawionych rezultatów, wygląda następującą. Wykonane przez upośledzonego umysłowo zadanie, w którym niezbędna jest współpraca osób sprawnych intelektualnie, uzależnione jest od następujących czynników: od poziomu rozwoju intelektualnego osoby upośledzonej, od poziomu jej kompetencji interpersonalnych (wrażliwości społecznej i autoprezentacji) oraz od autoprezentacji osób sprawnych intelektualnie. Takie same właściwości autoprezentacji stosowane wobec osób o różnym poziomie umysłowym i zróżnicowanych w zakresie posiadanych kompetencji interpersonalnych dają różne rezultaty, jeśli chodzi o efekty działania osób upośledzonych. Dlatego też nie uzyskałem potwierdzenia istnienia prostej zależności między autoprezentacją osób sprawnych intelektualnie i poziomem rozwiązania zadania osób upośledzonych umysłowo.

Wszystkie poruszone w tym rozdziale sprawy dotyczyły jednego zagadnienia: uwarunkowań interakcji między osobami pełnosprawnymi i upośledzonymi umysłowo. Dokonana analiza pozwoliła na wskazanie prawidłowości, które powinny określać przebieg wzajemnych kontaktów między osobami rehabilitowanymi i osobami rehabilitującymi. Rozpatrzenie tych prawidłowości z punktu widzenia wdrożenia do praktyki rehabilitacyjnej idei normalizacji nie upoważnia do wysunięcia jednoznacznych wniosków. W świetle przytoczonych danych łatwo można zauważyć, że istotną barierą w asymilacji kulturowej osób upośledzonych umysłowo mogą tworzyć ludzie pełnosprawni, a konkretnie ich stosunek do wyróżnionej grupy osób niepełnosprawnych. Jednocześnie należy podkreślić, że w świetle przeprowadzonej analizy możliwości poprawnego funkcjonowania społecznego osób upośledzonych są dużo większe od tych, jakie się im powszechnie przypisuje. Ostatni wniosek powinien być ważnym impulsem do dalszych działań nad upowszechnieniem w praktyce rehabilitacyjnej idei normalizacji.

UDZIAŁ RODZINY W PROCESIE REHABILITACJI OSÓB UPOŚLEDZONYCH UMYSŁOWO

Wiadomo od dawna, że środowisko domowe ma zasadniczy wpływ na rozwój dzieci. Faktu tego jednak przez długi czas nie dostrzegali badacze zajmujący się problematyką upośledzenia umysłowego. Z pewnością dużą rolę w pomijaniu tego zagadnienia miała biologiczna orientacja w ujmowaniu upośledzenia umysłowego. Zakładana przez nią teza niezmienności, a więc także nieodwracalności stanu pochorobowego, jakim jest upośledzenie umysłowe, zniechęcała do zajmowania się rodziną w kontekście stymulacji rozwoju dziecka upośledzonego (K. N i h i- r a, I. T. Mink, C. E. Meyer s 1981). Dlatego nie może dziwić nikogo fakt, że to, co było oczywiste w stosunku do dziecka pełnosprawnego, było zupełnie niedostrzegane w związku z rozwojem dziecka upośledzonego umysłowo.

Pierwsze badania nad rodzinami osób upośledzonych umysłowo dotyczyły określenia wpływu posiadania takiego dziecka na funkcjonowanie rodziny. Nie zwracano zupełnie uwagi na drugi aspekt zagadnienia – wpływ oddziaływań’rodziny na proces usprawniania dziecka upośledzonego. Dopiero kiedy do orientacji biologicznej w ujmowaniu upośledzonych umysłowo dołączyły orientacje rozwojowo-psycho- logiczna i psychospołeczną, zwrócono uwagę na znaczenie środowiska domowego dla rozwoju osób upośledzonych umysłowo (J. R. K e r s h- ner 1970). Zainteresowanie tymi sprawami datuje się od początku lat siedemdziesiątych. Cechą charakterystyczną dla badań z tego okresu jest przy tym traktowanie wpływu rodziny na upośledzonych umysłowo w sposób niezależny od innych rodzajów oddziaływań. Analizując niezbędnej pomocy ze strony rodziców jest często tak duża, że nie są . oni w stanie właściwie wywiązywać się z obowiązków związanych z rolami domowymi – męża lub żony i ojca lub matki W stosunku do innych dzieci, sąsiada itd. Rodzice wchodzą w sytuację konfliktową. Z jednej strony mogą poświęcić dużo energii i czasu dziecku upośledzonemu, ale wiąże się to z rezygnacją z pełnienia niektórych ról społecznych lub częściowym ograniczeniem wywiązywania się z obowiązków związanych z tymi rolami. Z drugiej strony mogą zaniechać prawidłowej opieki nad upośledzonym dzieckiem i skoncentrować się na prawidłowym funkcjonowaniu w normalnych rolach domowych. Często rodzaj wyboru, który musi być dokonany przez każdego z rodziców, ma poważne konsekwencje nie tylko dla niego samego, lecz dla całej rodziny. Wiąże się bowiem z utrzymaniem akceptacji ze strony pozostałych pełnosprawnych członków społeczności rodzinnej. Skupienie całej uwagi na dziecku upośledzonym łączy się bowiem nie tylko z rezygnacją z realizacji własnych planów życiowych, ograniczeniem własnej ekspansji społecznej i odrzuceniem pewnych wartości. Jest to również pogodzenie się z niespełnieniem oczekiwań najbliższego otoczenia – męża, żony, dzieci, przyjaciół i krewnych. Wiąże się to z zagrożeniem osłabienia więzi emocjonalnych łączących członków rodziny, a w dalszej perspektywie nawet z formalnym rozpadem rodziny. Jak podkreśla Farber, ten rodzaj kryzysu jest częstym powodem decyzji rodziców o przekazaniu dziecka do zakładu opiekuńczego. Jeśli taka decyzja nie nastąpi, kryzys organizacji ról społecznych może trwać permanentnie. Jego wielkość będzie zależała od współudziału innych członków rodziny w opiece, nad dzieckiem upośledzonym umysłowo.

UDZIAŁ RODZINY W PROCESIE REHABILITACJI OSÓB UPOŚLEDZONYCH UMYSŁOWO CZ. II

Wielkość obu kryzysów doświadczanych przez rodziców uzależniona jest od statusu społeczno-ekonomicznego rodzin. Wyższy status wiąże się z bardziej pozytywną definicją oczekiwanego dziecka, a w konsekwencji z większą frustracją, gdy okazuje się, że dziecko jest upośledzone. W efekcie daje to większy wstrząs emocjonalny, silniej doświadczany kryzys tragiczny. Inaczej przedstawia się sytuacja w wypadku rodzin o niższym statusie. Jednak i w tym wypadku rodzice doświadczają kryzysu tragicznego w takim stopniu, w jakim narodziny dziecka upośledzonego zmuszają ich do zmiany oczekiwań związanych z pojawieniem się nowego członka rodziny. B. Farber podkreśla, że kryzys organizacji roli inaczej jest doświadczany przez rodziców o wysokim statusie społeczno-ekonomicznym niż przez rodziców o niskim statusie. W pierwszym wypadku problemem podstawowym jest wybór między realizacją własnych aspiracji a pełnym zaangażowaniem się w opiekę nad upośledzonym dzieckiem. Rodzice o niskim statusie społeczno-ekonomicznym doświadczają tego kryzysu w postaci rozwiązania dylematu między wyborem akceptacji ze strony rodziny a skoncentrowaniem się na dziecku niepełnosprawnym.

Nim przejdę do omówienia badań weryfikujących niektóre z twierdzeń Farbera oraz ocenię całą koncepcję, chciałbym omówić poglądy W. Wolfensbergera (1967), które można traktować jako rozwinięcie niektórych aspektów omówionej już koncepcji. Wyróżnia on trzy kolejno następujące po sobie kryzysy. Pierwszy z nich to kryzys nowości. Jest on wynikiem antycypacji tego, że własne plany na przyszłość, dążenia, cele oraz oczekiwania wobec dzieci mogą być niezrealizowane przez fakt narodzin dziecka niepełnosprawnego. Wszyscy rodzice oczekują narodzin dziecka zdrowego. Mają ogólne wyobrażenie, jak należy z takim dzieckiem postępować, na czym będzie polegała opieka nad nim, jak będzie przebiegał jego rozwój itd. Nic dziwnego, iż informacja o upośledzeniu dziecka jest zaskoczeniem dla rodziców. Szok, jaki wywołuje ta wiadomość, nie trwa jednak długo. Zróżnicowana jest także intensywność szoku. Uzależniony jest on od tego, czy informacja o upośledzeniu przekazywana jest nagle i szybko (jak w wypadku dzieci z zespołem Downa), czy też stopniowo i wolno (jak w wypadku niektórych urazów okołoporodowych). Istotną rolę odgrywa także sposób, w jaki specjaliści przekazują te informacje.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.